Założony w 1922 r. Śródborów szczycił się wspaniałymi świdermajerowskimi i modernistycznymi budowlami zaprojektowanymi przez najwybitniejszych wówczas w całym kraju architektów. W wielu z nich działały ekskluzywne pensjonaty, z których najważniejszym i najbardziej ekskluzywnym była „Śródborowianka”. Obecnie jest to jedyny, działający praktycznie nieprzerwanie od lat 20-tych XX w. do dziś, pensjonat w Otwocku.

Historia „Śródborowianki” sięga pierwszej połowy lat 20. ubiegłego wieku. Na gruncie należącym do Tadeusza Płucer-Sarny po 1922 r. został wzniesiony rodzinny dom letniskowy. Był to budynek drewniany, parterowy z częściowo mieszkalnym poddaszem oraz z przeszklonymi werandami po bokach. Dom otrzymał nazwę własną willa „Sarenka” („Sarna”) zapożyczoną od nazwiska właściciela. Dom ten szczęśliwie zachował się do dnia dzisiejszego. W tym samym czasie, na osobnej działce położonej na wschód od willi „Sarenka” wybudowany został piętrowy, drewniany pensjonat, który otrzymał nazwę „Śródborowianka”. Budynek był duży, mieścił 18 pokoi (łącznie na parterze i na piętrze) wyposażonych w piece kaflowe, umożliwiające korzystanie z niego nawet w okresie zimowym. Budynek ten niestety nie zachował się do dnia dzisiejszego. Należał on do znanego warszawskiego przedsiębiorcy Tadeusza Płucer-Sarny. Niektóre przedwojenne publikacje wskazują że pensjonat był współwłasnością braci Tadeusza i Stanisława Płucer – Sarnów, którzy w Warszawie przy ul. Tłomackie 5 prowadzili duże przedsiębiorstwo ” Towarzystwo Handlu Barwnikami anilinowemi i przetworami chemicznemi Sp. z o.o.”. Pensjonat, tak jak i cały Śródborów, szybko zyskał dużą sławę i był „oblegany” przez wczasowiczów. Jego popularność spowodowała że Tadeusz Płucer-Sarna postanowił go rozbudować. W 1927 r., mieszkający nieopodal przy ul. Szwoleżerów, inżynier Izaak Wölfling sporządził plan rozbudowy pensjonatu o reprezentacyjny, piętrowy budynek murowany. Nowy budynek przylegał do „starego” pensjonatu od strony północnej. W dobudowanej części znalazło się dodatkowych 20 pokoi hotelowych, łazienki i sanitariaty, sala jadalna z aneksem dla orkiestry, palarnia, kuchnia wraz ze spiżarniami, reprezentacyjny hall i obszerny taras podzielony na część krytą i odkrytą. Po kilku latach, według planów architekta Józefa Czesława Kona, do budynku pensjonatu dobudowano jeszcze kilka pomieszczeń od strony ul. Literackiej.

Galeria Śródborowianki

„Fotografie pochodzą ze zbiorów Pawła Ajdackiego”.